poniedziałek, 22 października 2012

Właściwie , po co to wszystko??? Czyli Let's begin!!!


Siedzę sobie JA – Marta , lat 25 , mężatka ( świeżutka) , bałaganiara straszna  ( i życiowa
i domowa), popijam herbatkę owocową w moim ulubionym kubku ( musiałam go nabyć bo tak mnie zachwycał) w CoffeShop i gadam bez końca.
Nie bardzo wiem skąd bierze się u mnie to gadulstwo , czasem mam jednak wrażenie , że to cecha wrodzona wszystkich kobiet. Nie żebym sądziła , że to coś złego , wręcz przeciwnie.
Gdyby nie ta gadanina , świat byłby nudny.

A z kim tak rozmawiam….?

Siedzi sobie ONA – Hanna , lat 50+ , mężatka ( ciut mniej świeżutka) , poukładana ( przynajmniej
w ramach tak zwanego ogniska domowego) , popija kawę ( już nie w ulubionym kubku ) i gada bez końca.
Choć dzieli nas ponad ćwierć wieku! , jak to brzmi , to jesteśmy sobie w stanie przekazywać nawzajem , tak tak słowo nawzajem jest tutaj kluczem , masę istotnych informacji , porad , wskazówek, pocieszać się i stawiać na nogi.
Dlaczego tak jest??
Ciężko powiedzieć , ale obie doszłyśmy do jakże szalonego wniosku! PODZIELMY SIĘ TYM!!

I tak właśnie powstał ten blog , Po Dobrej Stronie , bo mimo  że tak różne obie jesteśmy po tej samej
stronie , po dobrej stronie…
Hanna lat 50+ , i jej siostrzenica Marta, lat 25.


ZAPRASZAMY! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz